Biura podróży nacierają na homoseksualistów

Ciekawostki,Podróże — Tagi: , — admin @ 14:35

Ostatnimi laty coraz to nowe branże chcąc pozyskać nową klientelę odkrywają swoją homoseksualną stronę i przygotowują produkty i oferty stricte dla gejów i lesbijek. Biura turystyczne postanowiły nie być gorsze i też wkroczyły na ten jakże śliski grunt.

Biura podróży nacierają na homoseksualistówPowoli bo powoli, ale biura podróży zaczynają wciskać w swoje katalogi oferty przeznaczone właśnie dla homoseksualistów. Biura oferują hotele, wycieczki i inne atrakcje specjalnie wyselekcjonowane dla homoseksualnej klienteli. Niestety, ich nieśmiałość, brak zrozumienia docelowego klienta i ogólna homofobia w Polsce często powodują, że owe oferty nie cieszą się jakąś specjalną popularnością. Pracownicy niektórych biur nawet boją się umieszczać na wystawie informacje o ofertach dla gejów. Jedni ze strachu przed skinheadami, którzy z wielką chęcią zapoznają się bliżej z każdym, kto świadczy specjalne usługi dla gejów, oraz przed moherowymi babciami, które swoimi wielogodzinnymi kazaniami i wymachiwaniem krzyżem mogą odstraszyć wszystkich klientów, a inni po prostu nie mogą poradzić sobie z zakłopotaniem. Cóż, jak to z początkami bywa, nie zawsze jest różowo. Nie mniej jednak, szefowie sieci biur turystycznych zauważyli w końcu tęczę i nie zamierzają spuścić jej z oczu. Dlatego też specjalnych ofert dla gejów i lesbijek będzie przybywać i będą coraz głośniej reklamowane.

Powiązane wpisy:

Co w biurze podróży piszczy?

Podróże,Porady — Tagi: , — admin @ 13:23

Można by pomyśleć, że w kraju, w którym ciągle narzeka się na wszech panującą biedę rynek turystyczny nie ma zbyt świetlanej przyszłości. Jak się jednak okazuje polski rynek usług turystycznych ma się całkiem dobrze i działa na nim bardzo dużo dobrze prosperujących biur podróży, które walcząc między sobą niczym gladiatorzy kuszą jakże biednych Polaków na różne sposoby.

Co w biurze podróży piszczy?Obecnie, prawie każde biuro podróży proponuje oferty turystyczne, które obejmują dosłownie cały świat. Chcąc więc zwiedzić starożytne cywilizacje można wybrać się do Grecji, Kambodży, Meksyku, czy Peru by odwiedzić Machu Picchu, w którym na pewno się nie zgubimy, bo w tych miejscach biura podróży, oprócz samego wypoczynku oferują także zwiedzanie zapewniając wykwalifikowanych przewodników, którzy znają każdy zakamarek terenu, tak doskonale, że są nawet w stanie określić, które domy uciech warto odwiedzić, a których lepiej unikać. Z bardziej interesujących ofert warto wymienić też rejsy śródziemnomorskie i karaibskie. Niestety, w związku z faktem, że statki oferowane klientom należą do najbardziej luksusowych na świecie fani „Piratów z Karaibów” mogą się bardzo zawieść.

Oprócz wysokiego standardu usług polskie biura podróży oferują też wiele promocji, które są jednym z najpopularniejszych oręży w ich krwawej walce. Najpowszechniejszą z nich są oczywiście oferty Last Minute, przeznaczone głównie dla ryzykantów. Poza nimi można znaleźć też oferty First Minute, promocje sezonowe i „Hity Tygodnia” oraz bony i vouchery na wczasy i wycieczki. Przy tylu różnych promocjach i ofertach wypada tylko zaprzestać uczestnictwa w polskiej biedzie i gdzieś wyjechać. No bo skoro są pieniądze na piwo i wódkę, to czemu nie miało by być na zagraniczne wczasy?

Powiązane wpisy:

Co czyha na turystę w egipskich hotelach?

Porady — Tagi: , — admin @ 11:59

Egipt co roku jest odwiedzany przez miliony turystów. Piramidy, Sfinks, Dolina Królów, Karnak, Luxor i wiele innych zabytków są przyczyną takiego stanu rzeczy. Turyści spędzają zwykle dosłownie całe dnie na przemieszczaniu się z jednego zabytku do drugiego, jednak na noc wracają do hoteli.

PiramidyW Egipcie można znaleźć hotele wszelakiej maści; od zapyziałych domków wynajmowanych przez zwykłych Egipcjan, po pięciogwiazdkowe super-kurorty, które onieśmielają ogromem usług i atrakcji na jakie może liczyć gość. Jednakże wszystkie te hotele mają kilka wspólnych cech. Wśród nich są dwie, na które niedoświadczony turysta powinien zwracać szczególną uwagę. Pierwszą z nich są kostki lodu dodawane do napojów. Robi się je z nieprzegotowanej wody. Rdzennym mieszkańcom Egiptu taka woda nie zaszkodzi, ale przeciętny Europejczyk, po wypiciu drinka z takim lodem spędzi swoje wakacje na bieganiu od toalety do toalety, zamiast od zabytku, do zabytku. Jeżeli więc nie chcecie spędzić wakacji tam, gdzie nawet faraon chadza piechotą lepiej nie pijcie niczego z lodem. Drugim atrybutem spajającym egipskie hotele jest powiedzenie „tomorrow, tomorrow”. Jeżeli coś zepsuję się w naszym pokoju i zgłosimy to personelowi oczekując naprawy usterki, w odpowiedzi zawsze usłyszymy „tomorrow, tomorrow”. Jeżeli usterka jest w miarę poważna, to po kilku dniach zacznie nam rzeczywiście przeszkadzać, co może skończyć się kłótnią z kierownikiem hotelu. Jednakże, nieważne jak bardzo będziecie krzyczeć, czy grozić,  smutna prawda jest taka, że nie ma mocnych na „tomorrow, tomorrow”. Lepiej więc puścić to płazem, bo nie ma po co się stresować. Jakby nie było jesteśmy na wakacjach. Jeżeli personel rzeczywiście naprawi usterkę następnego dnia to możecie czuć się wręcz wyróżnieni, a jeżeli nie, to trudno.

Pozostaje więc tylko kupić butelkę wody mineralnej z lodówki i wyruszyć na Szlak Faraonów mając nadzieję, że po powrocie do hotelu, łóżko będzie w jednym kawałku, bo między zwiedzaniem na nic innego poza snem właściwie nie będzie czasu.

Powiązane wpisy:

Paszport

Porady — admin @ 10:54

Wybierając się na wakacje do jakiegoś egzotycznego kraju powinniśmy zwrócić uwagę na kilka istotnych kwestii. Trzeba wiedzieć, jaki dokument jest nam potrzebny, aby przekroczyć granicę. Po krajach Unii Europejskiej możemy podróżować bez paszportu. Udając się na Chorwację, do Norwegii, Szwajcarii, czy Islandii również wystarczy nam sam dowód tożsamości. Niemniej jednak są kraje, w których oprócz tego, że obowiązuje ruch paszportowy, wymagana jest dodatkowo też wiza. Tam, gdzie nie musimy mieć wizy, możemy przebywać do 90 dni.

Kolejną istotną sprawą, na którą trzeba zwrócić uwagę jest ważność paszportu. Poszczególne kraje, w tym także te bardzo popularne turystycznie, w rozmaity sposób ją bowiem liczą: bądź to od daty wystawienia wizy, bądź od daty zakończenia pobytu, bądź też od daty wjazdu do danego państwa. Najczęściej jednak trzeba, żeby dokument ten był ważny jeszcze przez co najmniej sześć miesięcy.

Od 2006 roku wydawane są paszporty biometryczne, które poza cyfrowym obrazem twarzy zawierają również odciski palców. Wyjątkowe wymagania ma pod tym względem na przykład Kanada, bowiem nie mając tego nowego dokumentu trzeba postarać się wizę.

A co należy zrobić, kiedy zgubimy albo zostanie nam ukradziony paszport? Należy w konsulacie zgłosić jego utratę, aby otrzymać paszport tymczasowy, który nam umożliwi powrót do kraju.

Powiązane wpisy:

  • Brak powiązanych wpisów

Noclegi – plusy i minusy

Noclegi — Tagi: — admin @ 11:39

Wybierając miejsce noclegowe, należy dobrze się zastanowić czego oczekujemy i jaki mamy budżet. Z jednej strony, może się wydawać że nocleg to tylko miejsce do przespania się, atrakcji nie zwiedza się w piżamie. Jednak Ci którzy trafili na miejsce, które ich rozczarowało, mogą z pewnością podzielić się pewnymi spostrzeżeniami. W skrócie można napisać, że najlepszy wyjazd może zostać zepsuty przez źle dobrany nocleg…

Zastanówmy się jakie są możliwości. Możemy jechać pod namiot. Faktem jest, że najpierw trzeba posiadać ten coraz rzadszy przedmiot. Oczywiście mało kto posiada klasyczne namioty „dwu – spadowe”. Obecnie triumf święcą typu „iglo”. Minusem tego rozwiązania jest oczywiście wygoda, której brak. Plusem jest bezpośredni kontakt z naturą…i innymi wczasowiczami. Kto rozbił się np. na Helu ten wie. Dodatkowo spędzenie wakacji pod namiotem w czasie deszczu dostarcza więcej frustracji niż wypoczynku.

Innym typem noclegu może być po prostu hotel, czyli przeciwieństwo namiotu. Minus oczywiście jest znany – cena. Choć, zamożniejsza część społeczeństwa z pewnością tego nie zauważy. Plusem może być oczywiście to, że mamy wszytsko zapewnione. Świeżą pościel, wyżywanie oraz rozrywkę w postaci hotelowego baru czy billarda.

Kompromisem może być tutaj kwatera prywatna, którą można wynająć zazwyczaj u jakieś starszej miłej Pani co ma swój koloryt oczywiście. Stan takich pokoików jest przeróżny, od klasy apartamentu do wręcz zdewastowanej mordowni… Trzeba zawsze sprawdzić co jest nam oferowane i czy jesteśmy gotowi na cenę lub stan.

Podsumowując – należy zawsze zasięgnąć opinii lub dokładnie sprawdzić miejsce do którego się zmierza.

Powiązane wpisy:

  • Brak powiązanych wpisów

Gdzie na urlop

Podróże — Tagi: , — admin @ 14:37

Unikajmy tłoku...Wielu z nas staje przed wyborem gdzie spędzić wolne dni. Może to być okres świąteczny, urlop w pracy, wolne w szkole, okres wakacyjny czy inny jakże radosny okres wolny od obowiązków i zmartwień dni codziennych. dziś zastanowimy się, gdzie można spożytkować ten bezcenny dla wszystkich okres.

Pierwsza opcja to „morza szum, ptaków śpiew”. Jakie są plusy takie rozwiązania? Na pewno sam akwen jest już czymś atrakcyjnym, co prawda Bałtyk jest zimny i mało przejrzysty, ale rekompensuje nam to piękna, piaszczysta plaża. Oczywiście  możemy udać się nad jakieś ciepłe południowe morze, jednak wiąże się to z większymi kosztami.

A może jednak w góry? Odpoczynek w górach różni się całkowicie od tego nad morzem, przede wszytskim jest z założenia aktywny, choć z pewnością znacie takich turystów co nie widzieli na oczy drogowskazu na szlaku. Być może przyciąga ich w góry mit na temat kaca, który rzekomo w górach jest mniejszy za sprawą czystego powietrza… Z własnego doświadczenia wiem, że znacznie dłużej pamięta się choćby krótki wypad w góry niż 2 tygodnie nad morzem.

Pozostaje nam jeszcze region jezior, łączy zalety morza – dostęp do wody z górami (gdzieniegdzie). Nic tylko postarać się  o wolne i wyjechać!

Powiązane wpisy:

Przed wyruszeniem na szlak

Porady — Tagi: , — admin @ 11:07

fot. Jarosław PocztarskiJak należy przygotować się do wyjścia na szlak? Wbrew pozorom to bardzo ważna kwestia. Bardzo często od tego etapu planowania może zależeć nasze życie i nie jest to przesada. Turyści giną nie tylko w zimowej aurze w Tatrach. Zdarza się to również w niższych pasmach górskich, przy dobrej pogodzie. Jak zatem minimalizować ryzyko?

Podstawą jest oczywiście poinformowanie osób trzecich dokąd wyruszamy, jaką trasą i kiedy planujemy powrót. Można takie informację przekazać bliskim osobom, znajomym lub np. poinformować właściciela stancji, schroniska z którego udajemy się na szlak. Ostatecznie notkę taką możemy zostawić w miejscowej jednostce ratownictwa górskiego.

Oczywiście zanim będziemy mogli przedstawić powyższe informację musimy je znać… Planowanie wycieczki to podstawa, im trudniejsze warunki tym dokładniejszy powinien być plan wycieczki. Oczywiście wchodząc latem, w czasie pięknej pogody na np. Łysicę w Górach Świętokrzyskich, nie musimy sporządzać planu wycieczki – wystarczy wiedzieć gdzie zaczyna się szlak i nim podążać. Jednak przemierzając pasmo Bieszczad, Tatr warto już sporządzić choćby ogólny plan trasy czyli jakimi szlakami zamierzamy iść, gdzie zamierzamy noclegować i kiedy planujemy osiągnięcie celu. Pamiętajmy o realnej ocenie naszych możliwości, jeżeli nie jesteśmy częstymi gośćmi w górach to lepiej ostrożnie planować trasę.

Ostatnim etapem jest dobranie odpowiedniego ekwipunku. Wyruszając w góry bezwzględnie należy mieć ze sobą ciepłą ciepła bluzę, dobrze też zaopatrzyć się w coś nieprzemakalnego. Podstawą są buty, im bardziej skaliste góry tym powinny być solidniejsze, z twardszą podeszwą i wyższą cholewką co zaoszczędzi nam bólu na podbiciu stopy oraz zmniejszy prawdopodobieństwo skręcenia kostki. Dodatkowo należy mieć ze sobą mapę, kompas latarkę oraz naładowany telefon komórkowy. W zależności od długości trasy należy również zaopatrzyć się w prowiant. Niezbędnym wyposażeniem jest również nakrycie głowy, które może nas uchronić przed udarem słonecznym.

Być może niektórzy czytelnicy stwierdzą, że przesadzam. Jednak stosując się do powyższych rad można uniknąć nie tylko tragicznych wypadków, lecz również tych z kategorii nieprzyjemnych. Chodzenie po górach „na głodnego” potrafi popsuć najpiękniejszą trasę, natomiast chodzenie w trampkach po tatrzańskich skałach może się wycisnąć łzy z najtwardszych… Warto więc zadbać o prewencję.

Powiązane wpisy: